"Gazeta Wyborcza" - apel wykształciuchów Wykształciuchy pierwszy raz solidarnie apelują do rządu, by przestał wreszcie z nimi walczyć - pisze "Gazeta Wyborcza". W Łodzi samorządy różnych zawodów: lekarze, adwokaci, radcy prawni, komornicy, a nawet architekci, aptekarze i inżynierowie budownictwa napisali apel do rządu. Proszą, by władza przestała wtrącać się w ich sprawy. "Obecna władza - piszą łódzcy inteligenci - buduje scentralizowane państwo wrogie zarówno idei samorządności, jak i zasadzie trójpodziału władzy. A rząd zamiast naprawiać służbę zdrowia, budować mieszkania i autostrady, walczyć z biedą, "lansuje populistyczne, antyinteligenckie hasła z najgorszych czasów PRL-u". I ostrzegają: "Naród, który traci elity, traci tożsamość". Pomysłodawca Andrzej Pelc, dziekan Łódzkiej Rady Adwokackiej wyjaśnia, że ostatecznym impulsem do napisania apelu była postawa rządu w czasie strajku lekarzy. Rzecznik rządu Jan Dziedziczak odpowiada, że "apel ma charakter lokalny. Jeśli trafi do kancelarii premiera, standardowo nie pozostanie bez odpowiedzi". Autorzy apelu rozsyłają go do samorządów zawodowych w całym kraju. Protest trafi też do prezydenta RP oraz marszałków Sejmu i Senatu. Więcej - w "Gazecie Wyborczej". iar/GazetaWyborcza/dj >>
2007-12-12
DuzyFormat / Sześciolatku, do szkoły!
Premier Tusk: - To najbardziej uparta baba, jaką znam, takiej nam potrzeba